Trwa ładowanie proszę czekać ...

Fotografowanie z blendą

21 marca 2017

Po co jest nam blenda? Czy jest to sprzęt, bez którego nie zrobimy dobrego zdjęcia? Niestety, bardzo często zdarza się - niezależnie od miejsca, w którym robimy sesję, czy to studio, czy plener - że dostępne światło jest niewystarczające. Aby podołać temu problemowi, powinniśmy użyć lampy błyskowej. Pojawia się kolejne "ale", ponieważ naturalne oświetlenie uzyskamy rzucając światło z dwóch przeciwległych stron (to dlatego podstawą w studiach są po dwie lampy studyjne). Na pomoc przychodzi nam blenda, dzięki której jesteśmy w stanie wykorzystać jedno źródło światła... podwójnie.

Blenda, czyli po angielsku reflektor

To narzędzie w fotografii posłuży jako wyrównanie bądź zredukowanie kontrastu pomiędzy oświetloną częścią danego obiektu, a tym co ukryje się w cieniu. Oczywiście, pojawią się głosy, że odbijanie światła jest zbędne, kiedy możemy wykorzystać lampę błyskową o większej mocy światła. Po pierwsze, jeśli dopiero co rozpoczynamy naszą przygodę z fotografią, zwyczajnie może nas nie stać na dodatkową lampę błyskową, przy czym blendę możemy kupić za grosze. Po drugie, jeśli jesteś "samotnym fotografem", tzn. na sesję zazwyczaj wybierasz się sam z modelkami, to posiadanie przy sobie zbyt dużo sprzętu fotograficznego może być obciążające. Nie dasz rady wszystkiego dźwigać, no chyba, że pomogą ci modelki. A ostatni argument przemawiający za blendą - oprócz oszczędzania i zdecydowanie mniejszej wagi noszonego sprzętu - sztuka odbijania światła może zaowocować o wiele lepszymi zdjęciami, niż tymi robionymi z użyciem lamp błyskowych.

Od czego odbijemy światło?

Od wszystkiego. Naprawdę. Każde źródło światła, do jakiego mamy dostęp może stać się potencjalnym narzędziem do podwójnego odbicia. Różnica polega głównie na tym, ile światła jesteśmy w stanie odbić oraz jaką ma barwę (co zależy od barwy powierzchni, od której będziemy to światło odbijać). Alternatywnym rozwiązaniem dla blendy są również eksperymenty z użyciem folii aluminiowej (ale to niepraktyczne z oczywistego względu bardzo delikatnej struktury). Powyżej wspomnieliśmy, że blenda kosztuje gorsze, ale trzeba wziąć poprawkę na to, w jakim celu chcemy się nią posługiwać - czy do pojedynczego eksperymentu, czy do częstszego użytku. Jeśli to rekwizyt na kilka sesji, nie ma co przepłacać i rzeczywiście kupić najtańszą z możliwych. Ale jeśli liczycie na naprawdę dobre efekty wizualne, lepiej zainwestować w droższe blendy - takie, które będą wykonane z lepszego materiału i ładniej odbijały światło.